od tamtego tygodnia buszuję po secondhand'ach, lumpeksach i sklepach z odzieżą używaną.
zwał jak zwał, cel ten sam.
powszechnie już wiadomo, że wśród obecnego tam chłamu można znaleźć perełki.
na myśl przychodzi mi jedna z najjaśniejszych rzeczy w całej bezdennej szafie:
płaszcz Burberry, przeterminowany paroma sezonami, kupiony za niecałe sto złotych.
moda nie mija, mijają jedynie trendy.
trencze są jednak nieśmiertelne.
aktualnie, jako jedna z większych lumpeksiar mojego osiedla,
odwiedzam sklepy z ekskluzywną odzieżą używaną poszukując torebki.
oryginalnej.
kopertówki.
w odcieniu pomarańczy gaszonej cytryną.
chcę.
będę miała.
muszę mieć!
zwał jak zwał, cel ten sam.
powszechnie już wiadomo, że wśród obecnego tam chłamu można znaleźć perełki.
na myśl przychodzi mi jedna z najjaśniejszych rzeczy w całej bezdennej szafie:
płaszcz Burberry, przeterminowany paroma sezonami, kupiony za niecałe sto złotych.
moda nie mija, mijają jedynie trendy.
trencze są jednak nieśmiertelne.
aktualnie, jako jedna z większych lumpeksiar mojego osiedla,
odwiedzam sklepy z ekskluzywną odzieżą używaną poszukując torebki.
oryginalnej.
kopertówki.
w odcieniu pomarańczy gaszonej cytryną.
chcę.
będę miała.
muszę mieć!
Tagi:
.
31.01.2012 o godz. 20:31
komentuj (0)
..na imię mam Ola, mam dwadzieścia lat.
częścią mojego zakupowego świata chcę podzielić się z Wami.
Tutaj. Teraz. I później.
częścią mojego zakupowego świata chcę podzielić się z Wami.
Tutaj. Teraz. I później.
Tagi:
.


